herbata

Napijmy się herbaty

Herbata. To naprawdę banalna rzecz. Zalewasz listki, pijesz, dziękuję. Co może być skomplikowanego w parzeniu herbaty? Nic.

Wszystko.

Continue reading

gaiwan

Gaiwan – moja miłość

Herbata to napar, który sprawia, że świat pięknieje. W przeciwieństwie do wszystkich innych dzięki niej, nawet zwykła szklanka urasta to rangi wykwintnego naczynia. Continue reading

grog

Herbaciane przepisy – grog

Grog, to zasadniczo napój wywodzący się od rozcieńczonego wodą rumu. Z czasem pojawiały się inne warianty jak najsłynniejszy Grog Rozpustnego Marynarza.
Oczywiście jak zawsze znajdą się puryści, którzy mają jedyny właściwy i świętą księga nakazany. Podaję go poniżej. Nas natomiast interesuje ten na bazie herbaty 😉

Continue reading

Międzynarodowy Dzień herbaty

Międzynarodowy Dzień Herbaty

Dziś herbaciane święto – Międzynarodowy Dzień Herbaty. W Polsce obchodzone głównie przez rzeszę zapalonych herbaciarzy, ale może z czasem stanie się bardziej popularne 🙂 W końcu,
od kogoś musi się zacząć. Zatem z tej okazji, krótko o tradycyjnych formach picia herbaty, w różnych krajach.

Continue reading

ceremonia picia herbaty

Narodziny Ceremonii

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak narodziła się japońska sztuka przygotowywania herbaty? Jeśli nie to pozwólcie, że Wam opowiem.

Nie trzeba być socjologiem by wiedzieć co to stereotyp ani filologiem by znać cechy rycerza idealnego. Tymczasem nie dość, że socjologowie ulegają pewnym stereotypom, to jeszcze zapominamy, że niemal wszystkie kultury są do siebie aż nazbyt podobne. Kwestią je opakowanie. Dziś powiedzielibyśmy, że PR i marketing. Z resztą, czy Wincenty Kadłubek nie przypisał nam boju z Aleksandrem Wielkim?

Szlachetny samuraj, wierny panu do samego końca. Żyjący w myśl bushido i oddający się filozoficznej kontemplacji kwiatu wiśni. Tyle na eksport.

Ceremonia picia herbaty zrodziła się tak pomiędzy rebelią, upadkiem, zdradą i totalną obojętnością, że wszelkie zarazy dziesiątkują i tak niemal wyrżniętą w pień stolicę. Pośrodku tego chaosu jeden facet żył w przepychu i nie bardzo obchodziła go cała reszta. I za to go podziwiamy.
Continue reading

Herbata i Obiektyw

Blog o herbacie

blog o herbacie

Kasia, która jest pierwszym i głównym krytykiem mojego vlogowania, zapytuje jak to jest z tą fotografią i herbatą na  moim blogu.  Czemu tak mało jest o liściach, naparach i wodzie. Zatem odpowiadam 🙂

Continue reading

ceremonia herbaty

Herbaciane Ceremonie

„Człowiek bez herbaty, nie jest w stanie zrozumieć prawdy i piękna.”

Sztuka herbaty

Filozofowie, poeci, malarze, często gęsto nie należą do bardzo bogatych. Nie mogą też liczyć na to, że prosty lud zrozumie ich wysiłki. Trzeba zatem swą twórczość sprzedać komuś kto doceni artystyczny wyraz, zarówno intelektualnie jak i finansowo. Taka osoba zaś, jeśli jest należycie poważana pomoże zapoczątkować modę. Pozostali ludzie
o odpowiednio zasobnych sakiewkach chcąc się wyróżnić, zdobyć splendor, wesprą artystę w jego dziele.
Continue reading

herbata w polsce

Herbata w Polsce

Herbata w Polsce

nie przyjęła się od razu w przeciwieństwie do kawy. Nie ma też w u nas żadnej w zasadzie ceremonii ani zwyczajów związanych z piciem tego chińskiego wynalazku. Nie chciałbym też zostać źle odebrany. Jeśli mówię, że w Polsce nie ma „kultury picia herbaty” to…nic nie znaczy. Bo jeśli ona jest, istniej: to super, genialnie!
Jeśli jej nie ma: to zawsze może być, ale jej brak nie jest negatywny.

Continue reading

dobra herbata

Dobra herbata

Książka o herbacie

Co można dostać lepszego na urodziny niż książkę? Książkę o herbacie! Dzięki kochanie :*

Napisania takowej podjął się Rafał Przybylok, współautor czajnikowy.pl, oraz właściciel herbaciarni w Zabrzu. Ok. Szkolne przedstawienie postaci mamy już za sobą, bierzmy się za książkę.

Continue reading

Masala Chai

Idzie jesień
masala chai

a w raz z nią chłodniejsze wieczory. Dlatego dziś mała propozycja prosto z Indii.

Szczypta historii

Herbata w Indiach może i była znana, ale nie popularna na tyle by pojawiły się jakiekolwiek poważniejsze wzmianki. Dopiero wraz z nastaniem Imperium Brytyjskiego i chęcią obejścia monopolu Chin i Japonii na herbatę, zaczęto zakładać tam plantacje. Historię herbaty znajdziecie w innym wpisie – o naparach. Nie ma pewności gdzie powstała tradycja picia herbaty z mlekiem. Wiem, że w Tybecie gotuje się ją z masłem lub mlekiem jaka. Nie mam też pewności kiedy tybetańscy mnisi zaczęli pić herbatę.

Pewnym jest natomiast, że napój taki święcił swe tryumfy na Wyspach Brytyjskich.

Continue reading