i herbata z cytryną

Lubię gdy świat jest taki szary jak dziś. Taki szary początek września kojarzy mi się z herbatą z cytryną, książką i trzaskiem ognia w kominku. Jest to też świetny czas do fotografowania. Jasne, pejzaże nie będą tak piękne i klarowne. Jednak nie należy rezygnować z fotografowania tylko dlatego, że nie ma doskonałej pogody.

Wiem, że wiele osób nie lubi moknąć. Można fotografować przez okno pokoju, albo kawiarni. Świat ma różne barwy. Czasem jest we mgle a czasem w słońcu. Czasem w śniegu czasem w deszczu. Początkowo fotografowałem tylko przy ładnej pogodzie. Jednak „ładna pogoda” to pojęcie względne. Choć może nie koniecznie w trakcie sztormu, bo piękno pięknem ale bez przesady…

Wszystko zależy od naszego nastawienia. Osobiście: bardzo lubię takie dni jak ten, nie tylko ze względu na fotografię, ale jeszcze jakieś nieuchwytne skojarzenie – nadchodząca, nie zawsze złota jesień i herbata 🙂

Polska złota jesień

Przed nami jeszcze cały miesiąc astronomicznego lata. Jednak wrzesień od zawsze kojarzy mi się właśnie z jesienią. Oczywiście mam nadzieję, że będzie właśnie złota i pogodna, ale jeśli nie: to warto pamiętać, że każda pogoda jest dobra na fotografowanie. Wszystko zależy od pomysłu, okazji, nastawienia.