Szlakiem herbaty

28Szlakiem herbaty

Herbatyzm i Zen są nierozłączne.
Nie sposób też wspomnieć o haiku.

O ile pierwsze słowo jest raczej mało znane, to zen i haiku są zdecydowanie bardziej popularne.
Pawilon herbaciany, jeśli wierzyć źródłom można zapisać jako „siedziba pustki” lub „siedziba wyobraźni” a nawet „siedziba niesymetryczności”
Jest to surowe miejsce służące kontemplacji. Zen, herbata i ogród przenikają się tutaj wzajemnie.

Mógłbym próbować wyjaśnić czym jest zen, ale mija się to z celem, gdyż nawet wielotomowe dzieła nie były w stanie tego dokonać.
Zen trzeba „czuć”. Stąd nieraz surrealistyczne rozmowy mistrzów i uczniów, z których pozornie nie wynika absolutnie nic.
Dla niektórych w Zen jest coś co upodabnia ją do filozofii Platona, iż rzeczywistość jest bezpośrednio niedostrzegalna. Najgorzej jest gdy dyskusja o Zen sprowadza się do cytowania fragmentów książek.

„Tłumaczenie jest jak oglądanie drugiej strony brokatu. Widzisz wszystkie detale, ale nie dostrzegasz całości”.
I być może dlatego praktykowanie tej filozofii, ścieżki czy jak to nazwiecie na podstawie opracowań mija się z celem.

Mimo to, ogród, ogród Zen, herbata i haiku są ze sobą połączone. Można odnieść wrażenie że krótkie „wiersze” to forma impresji. Nie należy jednak łączyć tego z europejskim impresjonizmem.

Drzewa na tle Księżyca

Grupka jesiennych drzew.
O
drobina wiatru.
Blady księżyc wieczorny. 

 

 

 

 

 

 

 

Powinno zostać nieuchwytne wrażenie intencji autora, jednak żadna dosłowna interpretacja nie powinna być możliwa.
Aby dostać się do pawilonu, należy zacząć od altany. Następnie ścieżką przez ogród, który symbolizuje niemal cały świat, wchodzi się do asymetrycznego budynku jakim jest pawilon herbaciany. Pozbawiony ozdób, z wyjątkiem jednej kompozycji kwiatowej „Ka do” oraz kakemono.
Ikebana również jest związana z zen. Pełna zasad a jednak ich pozbawiona. Dobrze jest mieć zasady i wytyczne, jednak chodzi bardziej o wrażenie, możliwość kontemplacji niż zasadę.
Podobnie jest z ogrodem. Są zasady i wskazówki, jednak nie są one precyzyjnym planem. Istnieje wiele szkół zakładania ogrodu w ramach których bardzo istotne jest to co się czuje, wyczucie.

I co teraz? Jak wytłumaczyć sens stojący za herbacianym pawilonem? Herbatyzm to filozofia codzienności. Skup się na niej. Nie zapominaj o przeszłości ale nie myśl za nadto o przyszłości. Istotne jest tu i teraz, które trwa, bo „teraz” ma wpływ na jutro. Jednak nie myśl o tym co będzie „jutro” bo ono nie istnieje. Jednym co istniej jest „teraz”.