gaiwan

Gaiwan – moja miłość

Herbata to napar, który sprawia, że świat pięknieje. W przeciwieństwie do wszystkich innych dzięki niej, nawet zwykła szklanka urasta to rangi wykwintnego naczynia. Continue reading

ceremonia picia herbaty

Narodziny Ceremonii

Szlachetny samuraj, wierny panu do samego końca. Żyjący w myśl bushido i oddający się filozoficznej kontemplacji kwiatu wiśni. Tyle na eksport.

Ceremonia picia herbaty zrodziła się tak pomiędzy rebelią, upadkiem, zdradą i totalną obojętnością, że wszelkie zarazy dziesiątkują wyrżniętą w pień stolicę. Pośrodku tego chaosu jeden facet żył w przepychu i nie bardzo obchodziła go cała reszta. I za to go podziwiamy.
Continue reading

ogród japoński

Ogrody Herbaty

Jednym z ważnych elementów dawnej herbacianej kultury Japonii był ogród. To w nim zamożne rodziny stawiały specjalne pawilony by kontemplować ceremonię parzenia herbaty. Pawilon herbaciany, to miejsce, które oddziela dwa światy. Wewnątrz nie wypada dyskutować o przyziemnych tematach. Jedyne godne poruszenia to herbata, ikebana, sztuka i kultura.
Continue reading

Herbata i Obiektyw

Blog o herbacie

blog o herbacie

Kasia, która jest pierwszym i głównym krytykiem mojego vlogowania, zapytuje jak to jest z tą fotografią i herbatą na  moim blogu.  Czemu tak mało jest o liściach, naparach i wodzie. Zatem odpowiadam 🙂

Continue reading

ceremonia herbaty

Herbaciane Ceremonie

„Człowiek bez herbaty, nie jest w stanie zrozumieć prawdy i piękna.”

Sztuka herbaty

Filozofowie, poeci, malarze, często gęsto nie należą do bardzo bogatych. Nie mogą też liczyć na to, że prosty lud zrozumie ich wysiłki. Trzeba zatem swą twórczość sprzedać komuś kto doceni artystyczny wyraz, zarówno intelektualnie jak i finansowo. Taka osoba zaś, jeśli jest należycie poważana pomoże zapoczątkować modę. Pozostali ludzie
o odpowiednio zasobnych sakiewkach chcąc się wyróżnić, zdobyć splendor, wesprą artystę w jego dziele.
Continue reading

herbata w polsce

Herbata w Polsce

Herbata w Polsce

nie przyjęła się od razu w przeciwieństwie do kawy. Nie ma też w u nas żadnej w zasadzie ceremonii ani zwyczajów związanych z piciem tego chińskiego wynalazku. Nie chciałbym też zostać źle odebrany. Jeśli mówię, że w Polsce nie ma „kultury picia herbaty” to…nic nie znaczy. Bo jeśli ona jest, istniej: to super, genialnie!
Jeśli jej nie ma: to zawsze może być, ale jej brak nie jest negatywny.

Continue reading

dobra herbata

Dobra herbata

Książka o herbacie

Co można dostać lepszego na urodziny niż książkę? Książkę o herbacie! Dzięki kochanie :*

Napisania takowej podjął się Rafał Przybylok, współautor czajnikowy.pl, oraz właściciel herbaciarni w Zabrzu. Ok. Szkolne przedstawienie postaci mamy już za sobą, bierzmy się za książkę.

Continue reading

Masala Chai

Idzie jesień
masala chai

a w raz z nią chłodniejsze wieczory. Dlatego dziś mała propozycja prosto z Indii.

Szczypta historii

Herbata w Indiach może i była znana, ale nie popularna na tyle by pojawiły się jakiekolwiek poważniejsze wzmianki. Dopiero wraz z nastaniem Imperium Brytyjskiego i chęcią obejścia monopolu Chin i Japonii na herbatę, zaczęto zakładać tam plantacje. Historię herbaty znajdziecie w innym wpisie – o naparach. Nie ma pewności gdzie powstała tradycja picia herbaty z mlekiem. Wiem, że w Tybecie gotuje się ją z masłem lub mlekiem jaka. Nie mam też pewności kiedy tybetańscy mnisi zaczęli pić herbatę.

Pewnym jest natomiast, że napój taki święcił swe tryumfy na Wyspach Brytyjskich.

Continue reading

herbata czarna, czerwona, oksydacja, fermentacja

O herbacie słów parę

O herbacie słów parę

Czarna, czerwona, niebieska czy zielona?

Mamy małe zamieszanie w kwestii herbat. Zatem na dzień dobry, o herbacie słów parę.
Otóż Chińczycy nazywają herbatą czerwoną, to co my czarną i odwrotnie. Słynna czerwona herbata jest w Państwie Środka czarna. Tym bardziej, że powszechnie herbatę czerwoną uznaje się za mniej „obrobioną” niż czarną i stawia oczko niżej pod względem goryczy. Zonk.

Warto też pamiętać, że różnie się herbaty klasyfikuje. Zostańmy więc przy polskim nazewnictwie, które chyba ma jakiś związek z angielskim i rosyjskim. Dlatego herbata oloong może mieć różne kolory w zależności od tego czy opiszemy kolor naparu czy kolor liścia. Chyba tylko zielona nie sprawia nikomu problemów 🙂

Herbata brytyjska śniadaniowa

Teoretycznie składa się liści herbaty assamskiej, lankijskiej oraz kenijskiej. Jej powstanie datuje się na 1843, natomiast pierwsze uprawy w Afryce to 1878. Czy mam dodać, że pierwsze plantacja w Assamie to rok 1840? W poprzednim tekście na temat herbaty – O naparach, nie podaję wszystkich dat albo różnią się one odrobinę. Czasem wzajemnie sobie przeczą. Podejrzewam, że nie istnieje jeden słuszny przepis na herbatę angielską śniadaniową. Jeśli zaś popatrzycie na pudełka, owa herbata czasem jest 100% cejlońska a innym razem assam + cejlon. Myślę, że jest to po prostu mieszanka herbat, bez konkretnego, formalnego przepisu.

Cejlon – Sri Lanka?

Dawniej wyspa i nazwa kraju – Cejlon, dziś wyspa Cejlon i państwo Sri Lanka. Warto jednak pamiętać, że ten „herbaciany raj” był przez bodaj 26 lat miejscem wojen i zamachów na tle etnicznym. O tym konflikcie nie było głośno w mediach, więc nie wiele osób interesowało się losami głównego producenta herbaty spożywanej w Polsce.
Wyszperałem obszerny artykuł na łamach National Geographic więc tam też odsyłam ciekawskich.

Fermentacja a oksydacja
  • Herbata czarna to herbata poddana pełnej fermentacji.
  • Herbata czarna to herbata poddana pełnej oksydacji (fermentacji).

Coś mi się nie zgadza i nie potrzebuję do tego 5 z chemii na maturze.

  • fermentacja «proces rozpadu substancji organicznych spowodowany działaniem enzymów wytwarzanych przez mikroorganizmy»
  • oksydacja «proces łączenia się pierwiastków lub związków chemicznych z tlenem»

Nie posiłkowałem się podręcznikiem a słownikiem języka polskiego dostępnego pod tyn adresem. Jeśli nie mogę ufać słownikowi PWN to komu mogę? Pozostaje odkryć, czym jest owa oksydacja a fermentacja i jaki ma to wpływ na herbatę. Gdybym nie zwlekał z pisaniem ubiegłbym panią Annę – która pierwsza opisała proces pod tym adresem. Cóż. Tak jest jak się jest zbyt wolnym. Na końcu wpisu podeślę jeszcze dwa teksty, które udało mi się wyszperać w Sieci i podzielę się nimi z Wami w formie źródeł.

Zasadniczo oksydacja polega na „pobieraniu” tlenu z otoczenia, w wyniku czego dochodzi do zmian. Przykład z tekstów: ciemniejące owoce, po obraniu ich ze skórki. Sam proces może być spontaniczny lub kontrolowany. Ok, wystarczy tej chemii. Całe dwa zdania.
Zapraszam do zapoznania się ze źródłami – anglojęzycznymi –

 

Źródła:
Oksydacja i fermentacja w produkcji herbaty (ang)
Czym jest oksydacja?

I oczywiście najważniejsze: Picie Teiny – oksydacja a fermentacja

Szlakiem herbaty

28Szlakiem herbaty

Herbatyzm i Zen są nierozłączne.
Nie sposób też wspomnieć o haiku.

O ile pierwsze słowo jest raczej mało znane, to zen i haiku są zdecydowanie bardziej popularne.
Pawilon herbaciany, jeśli wierzyć źródłom można zapisać jako „siedziba pustki” lub „siedziba wyobraźni” a nawet „siedziba niesymetryczności”
Jest to surowe miejsce służące kontemplacji. Zen, herbata i ogród przenikają się tutaj wzajemnie.

Mógłbym próbować wyjaśnić czym jest zen, ale mija się to z celem, gdyż nawet wielotomowe dzieła nie były w stanie tego dokonać.
Zen trzeba „czuć”. Stąd nieraz surrealistyczne rozmowy mistrzów i uczniów, z których pozornie nie wynika absolutnie nic.
Dla niektórych w Zen jest coś co upodabnia ją do filozofii Platona, iż rzeczywistość jest bezpośrednio niedostrzegalna. Najgorzej jest gdy dyskusja o Zen sprowadza się do cytowania fragmentów książek.

„Tłumaczenie jest jak oglądanie drugiej strony brokatu. Widzisz wszystkie detale, ale nie dostrzegasz całości”.
I być może dlatego praktykowanie tej filozofii, ścieżki czy jak to nazwiecie na podstawie opracowań mija się z celem.

Mimo to, ogród, ogród Zen, herbata i haiku są ze sobą połączone. Można odnieść wrażenie że krótkie „wiersze” to forma impresji. Nie należy jednak łączyć tego z europejskim impresjonizmem.

Drzewa na tle Księżyca

Grupka jesiennych drzew.
O
drobina wiatru.
Blady księżyc wieczorny. 

 

 

 

 

 

 

 

Powinno zostać nieuchwytne wrażenie intencji autora, jednak żadna dosłowna interpretacja nie powinna być możliwa.
Aby dostać się do pawilonu, należy zacząć od altany. Następnie ścieżką przez ogród, który symbolizuje niemal cały świat, wchodzi się do asymetrycznego budynku jakim jest pawilon herbaciany. Pozbawiony ozdób, z wyjątkiem jednej kompozycji kwiatowej „Ka do” oraz kakemono.
Ikebana również jest związana z zen. Pełna zasad a jednak ich pozbawiona. Dobrze jest mieć zasady i wytyczne, jednak chodzi bardziej o wrażenie, możliwość kontemplacji niż zasadę.
Podobnie jest z ogrodem. Są zasady i wskazówki, jednak nie są one precyzyjnym planem. Istnieje wiele szkół zakładania ogrodu w ramach których bardzo istotne jest to co się czuje, wyczucie.

I co teraz? Jak wytłumaczyć sens stojący za herbacianym pawilonem? Herbatyzm to filozofia codzienności. Skup się na niej. Nie zapominaj o przeszłości ale nie myśl za nadto o przyszłości. Istotne jest tu i teraz, które trwa, bo „teraz” ma wpływ na jutro. Jednak nie myśl o tym co będzie „jutro” bo ono nie istnieje. Jednym co istniej jest „teraz”.