Facebook

Bardzo zły Facebook

Bardzo! Przechwytuje nasze dane! szpieguje nas! Jakim prawem?! Opuszczamy Facebook!
W sumie więcej w tym czarnego pr niż prawdziwego odpływu użytkowników. Znajomych mi nie ubyło, ściana nie zrobiła się nagle śnieżnobiała. Ale co tam. Popsioczę sobie na Marka Zuckerberga z telefonu z Androidem, podłączonego do jednej z polskich sieci komórkowych. Tekst ten zaś napiszę na komputerze z Windowsem.

Continue reading

herbata jako pasja

Opowieści z herbaciarni: herbata jako pasja?

Z cyklu Opowieści z Herbaciarni. Czy miłość do herbaty może być rozwijająca? Czy herbata jako hobby może poszerzyć twoje horyzonty?

[…] Siedzisz w herbaciarni i słyszysz, że pasja do herbaty jest mało rozwojowa. Taka dziwna zajawka. Nie lubię tego słowa. W herbaciarni! Dzięki tej zajawce możecie spróbować herbat z całego świata i posiedzieć w fajnej atmosferze. A przecież herbaciany liść to zaledwie początek drogi.

Continue reading

Socjologia

Socjologia

To taka bezużyteczna nauka, która powstała w XIX wieku jako przejaw burżuazyjnych zapędów bandy znudzonych teoretyków.

Dziękuję.

Fotografia

Najcudowniejszy wynalazek ludzkości zaraz po bimb…herbacie.

Jakimś cudem obie te dyscypliny weszły w mariaż mniej więcej w czasach swego powstania. Jako, że obie dostępne były tylko dobrze sytuowanym obiektem stali się biedniejsi. W sumie trwa to dziś. Nie każdy ówczesny fotograf zaznajomiony był z tajnikami nowej nauki, ale czasem pewne rzeczy wychodzą po prostu przez przypadek.

Continue reading

fantastyka

Wykład profesora Aronnaxa

Czy fantastyka może nas czegoś nauczyć? Czy znajomość mitu o Atlantydzie ma sens? Jak ma się Harry Potter do antropologii?
W sumie to już we wstępie powiem, że tak, nie wiem, i „magia”.

Continue reading

japonia

Książki

o Tokio

Napisałem już kiedyś post o książkach o Japonii. Nie licząc paru bardzo ogólnych, większość to raczej książki  o Tokio. Japonia = Tokio.

Continue reading

halloween

Halloween czy Dziady?

halloween31 października

 

Nie wiem kiedy halloween przywędrowało do Polski. Pamiętam, że już w gimnazjum przestrzegano nas przed nim na lekcjach religii. Odkąd zaś w Polsce prężnie rozwija się facebook, rok rocznie trzy strony ścierają się z sobą. Właściciele klubów i kin promują swoje dyniowe imprezy, Katolicy przypominają, że jedynym właściwym świętem jest Dzień Wszystkich Świętych a rodzimowiercy negują oba i promują dziady. Chyba głównie część II.

Continue reading

książki o japonii

O książkach i o Japonii

Książki o Japonii mają pewną małą wadę: to są książki o Tokio. W zasadzie nawet nie o Japończykach, kulturze, tylko o Tokio. Japonia to bardzo mały kraj i nie może konkurować z USA. Jednak powiedzieć, że Japonia = Tokio to jak powiedzieć, że kultura Nowego Jorku jest wiodąca dla całego kraju i pominąć przesiąknięty voodoo folklor mokradeł Luizjany 🙂
Co więcej, specyficzne dla Tokio zachowania, czy zjawiska – lolitki, dziwaczne kawiarnie gdzie nerdów obsługują poprzebierane za XIX wieczne pokojówki kelnerki nie muszą być pochwalane przez mieszkańców Sapporo czy Kogoshimy. Pamiętajcie: 90% informacji poniżej to informacje o Tokio. Naprawdę nie cała Japonia biega z aparatami za lolitkami względnie marzy o pilotowaniu Eva ;P

Continue reading