Matura

O interpretacji

Od mojej matury mija 10 lat. Dekada. I tak mnie jakoś naszło, żeby przy czarce matchy podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami. Zarówno pod względem matury jak i studiów.

Jeśli szkolnictwo niższe i wyższe wyrządza jakieś szkody to w kwestii samodzielnego myślenia. I to tam, gdzie jest to jak najbardziej możliwe. W literaturze i sztuce. Prowadzi to do swoistego autorytaryzmu w myśleniu. Muszę mieć autorytet, który powie mi co myśleć, którego mogę zacytować. I później przekłada się to także na fotografię, sztukę.

Continue reading

Praca a płaca czyli wynagrodzenia artystów

Całość brzmi trochę jak manifest socjalistyczny. Na szczęście tylko trochę.
Pamiętam wywód pewnego reżysera filmów dziwnych, które ogląda on i trzech jego kolegów, przy czym nie ma pewności, że wszyscy z własnej woli. Domagał się on więcej pieniędzy od państwa, w sensie instytucji państwowych, celem realizacji swoich wizji. Cóż, artyści nigdy lekko nie mieli.

Continue reading

Sztuka współczesna

Rzecz o sztuce

Sztuka współczesna, sztuka nowoczesna nie każdemu przypada do gustu. Gdy zabrniesz zbyt daleko w internety, obejrzysz i przeczytasz rzeczy, przez które będziesz żałował że wehikuł czas działał tylko u H.G Wellsa. Dziś zajmiemy się sztuką, sztuką ogólnie. Continue reading

herbata

Napijmy się herbaty

Herbata. To naprawdę banalna rzecz. Zalewasz listki, pijesz, dziękuję. Co może być skomplikowanego w parzeniu herbaty? Nic.

Wszystko.

Continue reading

galeria sztuki

Wyprawa do galerii

Czyli gdzie obcować ze sztuką

Internet to cudowny wynalazek. W zasadzie nie ma nic lepszego 😉 Tym bardziej jeśli ktoś przejawia silne zachowania introwertyczne i nie specjalnie radził sobie w czasach przed Siecią. Patrz ja. Są jednak takie momenty gdy Internet „nie daje rady”. Jeśli interesujesz się sztuką, lubisz sobie pooglądać dobrze wyeksponowane fotografie – musisz iść do galerii.

Continue reading

O fotografii

O fotografii – Susan Sontag

O fotografii – Susan Sontag

Wiele osób mówi, że O Fotografii autorstwa Susan Sontag, to najważniejsza książka o fotografii XX wieku. Wielu też nazywa ją źródłem inspiracji. Inspirująca książka.
Zastanawiam się, jakim cudem. W tej książce nie ma nic, co inspirowałoby do dalszego działania. Jest to bardzo luźny zbiór esejów, do tego bardzo dygresyjnych. Autorka swobodnie snuje myśli, przeplata filozofię, socjologię, antropologię. Dlaczego książka nadal cieszy się taką popularnością? Cóż, bo niewiele się od tamtych czasów zmieniło.

Continue reading