Nominowani do nagród World Press Photo. Gdzie są te zdjęcia? Jak to jest, że przed WPP nigdy nie widuję tych ujęć. A szukam! Czy Internet jest już tak mały, że jakby nie było dobre fotografie nie mają racji bytu? Nawet żaden portal fotograficzny nie zająknie się, że taki a taki koleś był np. w Wenezueli i zrobił coś. Serwują nam kolejne sensualne potreciki albo fotki piesków. I przychodzi WPP. I objawienie.

Ktoś z was oglądał Bractwo Bang Bang? Jest tam taka scena gdzie Greg z wyrzutami sumienia rozprawia o podpaleniu żywcem człowieka. Jak się czuł źle gdy to oglądał. Wtedy pojawia się reszta ekipy i oznajmia że wygrał Pulitzera.
Śmiech i piwo. Trup się zwrócił.

 

World Press Photo

Są dwie metody zrobienia dobrego zdjęcia. Pierwsza to być we właściwym miejscu we właściwym czasie. Druga polega na znalezieniu sobie właściwego miejsca i czasu. Definitywnie reporter, który uchwycił ofiary zamachów nożownika w Londynie był „we właściwym miejscu i czasie”. Brzmi to skrajnie bezdusznie, jednak jak mawiał John G. Morris – zdobył zdjęcie. Taka rola fotografa – fotografować. Szkoda tylko, że do finałowej 6 nie trafił nikt pokazujący np. degradację środowiska. To dotyczy całej naszej planety. Jednym z nominowanych jest naturalnie autor nowego „płonącego człowieka”, choć nie wiem jak bardzo resztę świata obchodzą zamieszki w Wenezueli.

Poniżej zobaczycie dwa screeny dla wyników „World Press Photo” w Google i Bing. Gdy odwiedzicie poszczególne strony, zobaczycie wprawdzie wszystkie nominowane fotografie, lecz pewien nacisk położono jak co roku na zdjęcia ofiar i wojny. Te zdjęcia też trafiły do szóstki ubiegającej się o „Zdjęcie Roku”.

Gdy ktoś ginie bez powodu lub ginie bo banda oszołomów postanowiła się pozabijać w imię cudzych zysków to nie można przejść obok tego obojętnie. Z chwilą gdy polowanie na ofiary staje się konkursowym zajęciem, jury powinna to ukrócić. Nie umiem powiedzieć jak bardzo fotografom leży na sercu los tych ludzi a jak bardzo nagroda.

Widzowie zaś, tu jest niemal pewne, omówią, pokłócą się kto powinien dostać nagrodę a kto nie
i zapomną na rok. A może stwierdzam zbyt surowo?

 

Społeczeństwo

Bez względu na to jak bezdusznie to brzmi, nasz świat nie składa się tylko ze strzelanin i zamachów terrorystycznych. Fakt, znaczna część fotografii z WPP zawsze ma raczej negatywny wymiar. Gdy dochodzi do dyskusji potrafimy omawiać wojnę, głód, cierpienie, dewastacje środowiska. Z resztą fotografia reporterska zawsze trochę ciążyła do odkrywania zakrytego. Reportaż fotograficzny o klasie średniej? Nuda.

W 2015 fotograficy dobitnie udowodnili, że bardziej im miłe oglądanie trupów – z jakiejś perwersyjnej potrzeby? Osobistego katharsis? Nie wiem. W każdym razie fotograficzna brać zboczeńców nie toleruje. Dziewczynki, co innego. Dwie urocze lesbijki to piękno, zboli należy eliminować – parafrazuję, ale sens oddany bardzo wiernie.

 

To co zrobić w kwestii operacji zmiany płci, rosyjskich prostytutek czy bandażowania piersi celem uniknięcia gwałtu? W końcu ten temat jest trudny sam w sobie:

  • Polka zgwałcona za granicą?
    Dawać ich tu! W naszych więzieniach im pokażą!
    A może pomóc tutaj tej dziewczynie?
    Jakiej zaś dziewczynie? Co ona ma do tego?  Dawać zwyroli, tu ich nauczą!
  • Polka zgwałcona w Polsce
    Sama sobie winna. Kto jej kazał prowokować? Mama nie uczyła, żeby nie zadawać się z obcymi?

To jak rozmawiać o tej kwestii w odległym kraju? Zwłaszcza gdy część słów nie przechodzi nawet przez klawiaturę? Poza tym są znacznie mniej wymowne bez podpisu. A jak skończyła by się rozmowa o zmianie płci? Pewnie jak zawsze. Awanturą o gender, serią wyzwisk. Z resztą, tak kończy się większość rozmów o czymkolwiek w Sieci.

Zdjęcia z Rosji trafiają bardziej przekory, niż tego że to akurat dobry reportaż. Równie dobrze mogły zagrać do tych aktów modelki.

Na koniec

Nominowano już 6 prac do Zdjęcia Roku. Nie ma ich tu. Wiem, że woja i zamach terrorystyczny zawsze mają na nas większy wpływ. To jednak trochę smutne, że w konkursie raczej małe szanse na wygraną ma osoba która miała szczęście lub pecha być poza strefą wojny, zamachu. Fotografia to być we właściwym miejscu we właściwym czasie, ale…

World Press Photo to w zasadzie konkurs fotografii wojennej. Wystawa cierpienia, która przeminie niczym Igrzyska Olimpijskie.

 

fotografie:
Giulio Di Sturco
Tatiana Vinogradova
Heba Khamis
fot w nagłówku Tatiana Vinogradova