nagośc w fotografii

Nagość w szczytnym celu

Nagość w fotografii to bardzo popularny temat. Uwielbiam Daikichiego Amano, Nobuyoshi Araki nie jest mi obcy a przez lata moją główną fascynację stanowił Helmut Newton. Zatem ciężko zarzucić mi że nie lubię fotografii aktu albo aktu z mocnym erotycznym podtekstem. Drażni mnie gdy ktoś tłucze w kółko to samo i dorabia absurdalną ideologię.

Nagości mamy w otoczeniu bardzo dużo. Nie można powiedzieć, że jest ona na cenzurowanym, ale trochę się przejadła. A może nie tyle przejadła, co oglądający mają szczerze dość identycznych fotografii, które mają pokazać roznegliżowane ciało tej czy innej gwiazdy, ale żeby trochę to usprawiedliwić, dorabia się a to ochronę słoni a to czegoś.
Continue reading