Archiwum Burzowego Światła

Archiwum Burzowego Światła

Archiwum Burzowego Światła – Klasyczne od zera do bohatera okraszone odrobiną pozornej głębi?

Podobno książki wydawane przez MAG są ambitniejsze od tych z Fabryki Słów. Guzik prawda. Właściwie cały ten cykl niewiele różni się od tego, co zaserwował Brett ani tego co pamiętam z dzieciństwa, gdy zaczynałem wczytywać się w fantastykę. Jest szlachetnie, bohatersko, w słusznej sprawie i tylko z wierzchu ktoś wysmarował ziemią dla niepoznaki. Nie ma jednak takiego zabrudzenia, którego nie dało by się wyczyścić.

Książka z dużym potencjałem ale do Diuny czy Ubika jej daleko.

Continue reading

Praca dla idei i najgłupsza porada dla młodego fotografa

Jeśli w danym tygodniu jakiś Wielki Biznesmen albo podróżniczka – celebrytka nie pożali się, że millenialsi nie chcą pracować “dla idei a nie pieniędzy”, to w takim tygodniu media nie mają o czym pisać 😛

A wiecie czemu tak narzekają? Bo skończyła się darmowa siła robocza 🙂 Nagle wszyscy połapali się, że otrzymawszy wynagrodzenie za pracę, nie traci się doświadczenia! I coraz mniej osób ma ochotę zasuwać za prawo do mycia firmowego kibla i dostarczania pączków.

Do tego dochodzi najgłupsza porada, jakiej udzielano młodym adeptom fotografii. Idź i tyraj dla bardziej doświadczonego fotografa w zamian za wiedzę i doświadczenie. Idź nosić za nim torbę. 

Continue reading

Kradnąc kulturę

Przybyła raz do Europy Środkowej, dokładnie do Polski obywatelka Państwa Środka 😉
Ku jej zdumieniu polscy znajomi oblegli ją domagając się zaprezentowania herbacianego kunsztu. Dla niej cała ta ceremonialna zabawa to taki folklor, którego elementy są ciągle praktykowane przez dziadków i bandę zapaleńców. Zapewne Polak czułby się tak samo głupio, gdyby mieszkańcy Pekinu domagali się od niego odtańczenia krakowiaka i przygotowania miodu pitnego.

Ta anegdota z książki Rafała Przybyloka – Czajnikowy.pl Dobra Herbata będzie mi potrzebna do dalszych rozważań o kulturze, ich przenikaniu czy w końcu…zawłaszczaniu.

Continue reading