Rekin

z parku Yoyogi

Jakiś czas temu dorwałem świeższą – jakoś tak 2014 rok – książkę Joanny Bator “Rekin z Parku Yoyogi”. O ile “Japoński Wachlarz” był całkiem niezły tak, tutaj pani Bator zaczęła mnie irytować. Mniej więcej w chwili gdy dumała z Japończykiem nad powojennymi losami jego kraju. Równie dobrze mogła smuteczek wylewać z Niemcem. Continue reading