Fotograficzne wakacje

Wspólna podróż. On i Ona. Tudzież dowolna inna konfiguracja, nie ważne. Jedziesz z ukochaną osobą, która na twoje nieszczęście nie fotografuje. I cóż robić, cóż czynić, jak podzielić czas? Fotografia to zazdrosna kochanka. Sztuka cierpliwości, czasem na kadr trzeba polować będąc przyczajonym gdzieś w miejskiej dżungli, innym razem niczym rewolwerowiec z Dzikiego Zachodu poderwać aparat do oka i wypalić.  A tu trzeba podzielić bezlitośnie upływające minuty pomiędzy zwiedzanie, jedzenie, rozrywkę…cóż za trud.

 

 

Continue reading