Bardzo! Przechwytuje nasze dane! szpieguje nas! Jakim prawem?! Opuszczamy Facebook!
W sumie więcej w tym czarnego pr niż prawdziwego odpływu użytkowników. Znajomych mi nie ubyło, ściana nie zrobiła się nagle śnieżnobiała. Ale co tam. Popsioczę sobie na Marka Zuckerberga z telefonu z Androidem, podłączonego do jednej z polskich sieci komórkowych. Tekst ten zaś napiszę na komputerze z Windowsem.

Naiwni Ci, którzy wierzą że tylko zły Facebook kolekcjonuje nasze dane. Facebook miał dostęp do smsów i całej reszty inwentarza? Google ma taki sam a nawet lepszy! Do tego dorzućmy Microsoft, Apple i każdego operatora sieci komórkowej. I zakupy Facebooka.

Bojkoty konsumenckie, z reguły odbywają się w mediach. Pamiętam, że pierwszym Wielkim Winnym był MS oraz słynne ciasteczka, które oskarżane były o szpiegowanie użytkowników. Postulowano wówczas masowe przesiadki na alternatywne systemy. Szkoda tylko, że te same strzeliły sobie w stopę, chcąc przez lata uchodzić za undergroundowe. W każdym razie bojkot konsumencki nie wypalił. Mac i Windows niepodzielnie królują na komputerach osobistych.

Widows pełni rolę szpiega, który tylko przypadkiem jest system operacyjnym

Dzwonię z andka

Jeśli twój system operacyjny pochodzi od google, zapewne masz też konto pocztowe znane jako gmail. I wierzysz, że google nie posiada informacji o twoich kontaktach w telefonie? Smsach, mailach, fotografiach, które tak pazernie próbuje archiwizować w swojej chmurze? Do tego chyba 80% internautów korzysta z tejże wyszukiwarki.

Serio wierzycie, że są lepsi? Widows pełni rolę szpiega, który tylko przypadkiem jest system operacyjnym a Apple nie podejrzewałbym o bardziej honorowe zachowania.

Instagram, WhatsApp

To zakupy, których FB dokonał swego czasu. Dzięki nim jego władza sięga jeszcze dalej. Nikt nie krzyczy, żeby odchodzić od Instagrama albo WhatsApp, które na 100% mają nie lepszą kolekcję danych na nasz temat. Zatem dlaczego pojawiła się taka nagonka na FB? Cóż, zwie się to Czarny PR: 

To działania mające na celu oczernienie konkurenta. Genialne, prawda? Gdy zależy Ci na spadku akcji, wynegocjowaniu lepszej umowy, korzystasz z usług ludzi, którzy wyciągną coś dziwnego. Naprawdę dziwi mnie, czemu nikt tego nie odkrył wcześniej. Widać komuś zależało na tym, żeby to teraz wyszło. Z resztą i tak umrze śmiercią naturalną w ciągu kilku dni. Fakt, że procesory Intela są podatne na pewien specyficzny atak, którego “załatanie” ma spowalniać systemy nawet do 30% wybuchło nagle i przepadło. Komputery nadal się sprzedają 🙂

Exodus użytkowników…

Znajomych mi nie ubyło. Znajomym też nie ubyło. Tak po prawdzie całą aferą przejmują się tylko firmy i portale zajmujące się Public Relations i marketingiem. Tak zwany przeciętny użytkownik raczej doskonale zadaje sobie z tego sprawę. Wszyscy zaś, którzy twierdzą, że facebooczkiem gardzą i raczej nie korzystają: mają telefon z Androidem od Google albo Apple. Korzystają z systemu Windows albo Mac, są podłączeni do sieci przy pomocy jednego z popularnych dostawców usług. Ok, jest 1% siedzący na systemach znanych pod potoczną nazwą Linux. W tym pewnie jest jakaś 10 osobowa grupa paranoików, którzy korzystają siedząc ukryci w cebulkach i nawet w telefonach mają systemy rodem z Dark Netu…

…czy jest możliwy?

Tak, jeśli pojawi się gracz, który ściągnie do siebie całą młodzież, której tropem będą mogli iść inni użytkownicy. G+ nigdy nie udało się dokonać podobnego wyczynu. Instagram, ale też ma inną formę działania. FB stanowi obecnie coś na kształt hmmm kanałów RSS, nie wiem czy jeszcze pamiętacie to narzędzie. W jednym miejscu mam newsy od każdego kto mnie interesuje. 90% mojej aktywności na FB ma związek z moją pracą. Ten portal to taki skostniały twór, który wpisał się w krajobraz Internetu do tego stopnia, że mało kto się nim już bardziej przejmuje. Ot jest, bo jest. Trochę żywszy jest Instagram, który ciągle zalewany jest milionami powiedzmy eufemistycznie, autoportretów. Tym bardziej, że interakcje tam są znacznie prostsze niż na FB. W sumie dwa kliknięcia – serduszko a potem 👍🤜💪💪💪💪 i mamy pełną wypowiedź. Jeśli ktoś jest bardzo uparty dopatrzy się pełnego zdania 😉

 

 

grafika w nagłówku: freepik.com