Akt w fotografii

Akt w fotografii

Akt. Najtrudniejsza, najbardziej wymagająca dziedzina fotografii. Takież teksty czytamy w podręcznikach właściwie od…od zawsze. Czy akt naprawdę stanowi koronę, zwieńczenie fotograficznej twórczości czy też jest to jeszcze jedna fotografii, taka sama jak każda inna? Może rację miał facet, który powiedział, że jak ktoś nie ma pomysłu i się wstydzi to robi krajobrazy. Jak nie ma pomysłu i się nie wstydzi to robi akty.

Raz na jakiś czas trzeba zrewidować poglądy na dany temat. Może rację miał pewien fotograf mówiąc, że jak ktoś nie ma pomysłu na fotografię to robi akty?

Continue reading

Morskie opowieści – regaty herbacianych kliprów

Co to do jasnej cholery jest lizel? I właściwie dlaczego mnie to interesuje?
Smak słodkiej herbaty pamiętam od najwcześniejszego dzieciństwa. Dziś na fali fit mody, jest to ganiony zwyczaj, ale do dziś uwielbiam rano wypić kubek mocnej herbaty z cukrem i cytryną.
Gdybym tylko wiedział, że z czasem herbata zabierze mnie w obszary wiedzy, które absolutnie mnie nie obchodziły…

Regaty herbacianych kliprów to jeden z nich. W końcu sprawdzić co to jest kliper, czym się różni od innych statków, jak powstały pierwsze z nich i zrozumieć dlaczego Brytyjczycy w XIX mieli taką obsesję na punkcie herbaty.

Continue reading

Ogrom widzialnego – Misja Heliograficzna XXI wieku

Podobno każdego dnia publikujemy na instagramie 60 milionów fotografii. Publikujemy tez obrazy praktycznie wszystkiego. Od tego co dziś ubieramy, jaką bieliznę nosimy, jakie książki czytamy, co jemy, z kim się spotykamy. Fotografia w końcu dogoniła idee, które towarzyszyły jej na początku.

I chyba 90% fotografujących nie może zdzierżyć, że musi swoimi artystycznymi pracami, konkurować z insta boys & girls. Doprowadza nas to do szału. Jakim prawe ktoś jeszcze korzysta z aparatu? Jakim prawem ktoś poza Świadomym Twórcą fotografuje? A przecież fotografia jest tylko tym, czym miała być. Powszechnym, tanim, łatwym w użyciu sposobem dokumentowania. Nie do końca obiektywnym, nie zawsze prawdziwym ale jednak. Continue reading

Archiwum Burzowego Światła

Archiwum Burzowego Światła

Archiwum Burzowego Światła – Klasyczne od zera do bohatera okraszone odrobiną pozornej głębi?

Podobno książki wydawane przez MAG są ambitniejsze od tych z Fabryki Słów. Guzik prawda. Właściwie cały ten cykl niewiele różni się od tego, co zaserwował Brett ani tego co pamiętam z dzieciństwa, gdy zaczynałem wczytywać się w fantastykę. Jest szlachetnie, bohatersko, w słusznej sprawie i tylko z wierzchu ktoś wysmarował ziemią dla niepoznaki. Nie ma jednak takiego zabrudzenia, którego nie dało by się wyczyścić.

Książka z dużym potencjałem ale do Diuny czy Ubika jej daleko.

Continue reading

Kradnąc kulturę

Przybyła raz do Europy Środkowej, dokładnie do Polski obywatelka Państwa Środka 😉
Ku jej zdumieniu polscy znajomi oblegli ją domagając się zaprezentowania herbacianego kunsztu. Dla niej cała ta ceremonialna zabawa to taki folklor, którego elementy są ciągle praktykowane przez dziadków i bandę zapaleńców. Zapewne Polak czułby się tak samo głupio, gdyby mieszkańcy Pekinu domagali się od niego odtańczenia krakowiaka i przygotowania miodu pitnego.

Ta anegdota z książki Rafała Przybyloka – Czajnikowy.pl Dobra Herbata będzie mi potrzebna do dalszych rozważań o kulturze, ich przenikaniu czy w końcu…zawłaszczaniu.

Continue reading

Fotograficzne wakacje

Wspólna podróż. On i Ona. Tudzież dowolna inna konfiguracja, nie ważne. Jedziesz z ukochaną osobą, która na twoje nieszczęście nie fotografuje. I cóż robić, cóż czynić, jak podzielić czas? Fotografia to zazdrosna kochanka. Sztuka cierpliwości, czasem na kadr trzeba polować będąc przyczajonym gdzieś w miejskiej dżungli, innym razem niczym rewolwerowiec z Dzikiego Zachodu poderwać aparat do oka i wypalić.  A tu trzeba podzielić bezlitośnie upływające minuty pomiędzy zwiedzanie, jedzenie, rozrywkę…cóż za trud.

 

 

Continue reading

Portret własny – selfie

Selfie. Pierwszy szał minął a samo zjawisko zakorzeniło się we współczesnej popkulturze na tyle, że nie budzi już większych emocji. Przynajmniej wśród “portrecistów”, bo wszelkiej maści badacze, czy to psychologowie czy socjologowie zadają sobie ciągle pytanie czym jest spowodowana taka ilość portretów przedstawiających w niemal identyczny sposób samego fotografa.

Media nawet te branżowe, grożą że robienie selfie już nie tylko wywołuje różne znane nam choroby i zaburzenia, ale samo w sobie jest chorobą psychiczną. Pytanie brzmi: czy cała afera z selfie to nowe zjawisko czy kontynuacja znanych nam już procesów?

Continue reading

Moda

Krótko o modzie

Moda to taki specyficzny mechanizm, który sprawiając że wszyscy są jednakowi, pozwalając im równocześnie wyrazić pewną indywidualność. Brzmi to jak paradoks, ale gdy się nad tym zastanowić to coś w tym jest. Poprzez modę wyrażamy potrzebę przynależności do jakieś grupy, równocześnie manipulując dostępną pulą elementów w celu podkreślenia własnej indywidualności.

I tak trochę jest z Instagramem. Pewien jakże odkrywczy ktoś, pozbierał identyczne foty ludzi z różnych profili i ogłosił, że odkrył Atlantydę. Mowa oczywiście o Insta Repeat.

Continue reading

Socjologia wizualna

Socjologia wizualna

Fotografia i socjologia mają długą wspólną historię. Nie do końca były świadome swojego związku, ale trwa on od zarania obu tych dziedzin. Obie były odpowiedzią na specyficzne potrzeby swoich czasów z duża dozą pozytywizmu. Jak pewnie wiecie fotografia ma się całkiem dobrze ta druga no, nie koniecznie. O ile sam nieświadomy romans obu tych dyscyplin trwa od początku ich istnienia, a fotograficy od wielu lat przemierzają świat by pokazać nam “dolę człowieczą” tak dopiero niedawno ktoś wpadł na pomysł by socjologia stała się wizualna.

Continue reading

Jakie body?

Żalą się czasem fotograficy, że aparat jest ważniejszy niż ich umiejętności. W końcu nie jeden czasem dostaje pytanie, jakie szkło, jakie body? Powoduje to pewne rozdrażnienie, bo w końcu to nie aparat robi zdjęcia a fotograf. Pytanie zatem o korpus czy obiektyw jest ujmą na honorze artysty. W pewnym sensie.

Istnieje też kilka prostych przyczyn, dla których aparat jest ważniejszy niż umiejętności fotografa.

Continue reading