Kradnąc kulturę

Przybyła raz do Europy Środkowej, dokładnie do Polski obywatelka Państwa Środka 😉
Ku jej zdumieniu polscy znajomi oblegli ją domagając się zaprezentowania herbacianego kunsztu. Dla niej cała ta ceremonialna zabawa to taki folklor, którego elementy są ciągle praktykowane przez dziadków i bandę zapaleńców. Zapewne Polak czułby się tak samo głupio, gdyby mieszkańcy Pekinu domagali się od niego odtańczenia krakowiaka i przygotowania miodu pitnego.

Ta anegdota z książki Rafała Przybyloka – Czajnikowy.pl Dobra Herbata będzie mi potrzebna do dalszych rozważań o kulturze, ich przenikaniu czy w końcu…zawłaszczaniu.

Continue reading

Fotograficzne wakacje

Wspólna podróż. On i Ona. Tudzież dowolna inna konfiguracja, nie ważne. Jedziesz z ukochaną osobą, która na twoje nieszczęście nie fotografuje. I cóż robić, cóż czynić, jak podzielić czas? Fotografia to zazdrosna kochanka. Sztuka cierpliwości, czasem na kadr trzeba polować będąc przyczajonym gdzieś w miejskiej dżungli, innym razem niczym rewolwerowiec z Dzikiego Zachodu poderwać aparat do oka i wypalić.  A tu trzeba podzielić bezlitośnie upływające minuty pomiędzy zwiedzanie, jedzenie, rozrywkę…cóż za trud.

 

 

Continue reading

Portret własny – selfie

Selfie. Pierwszy szał minął a samo zjawisko zakorzeniło się we współczesnej popkulturze na tyle, że nie budzi już większych emocji. Przynajmniej wśród “portrecistów”, bo wszelkiej maści badacze, czy to psychologowie czy socjologowie zadają sobie ciągle pytanie czym jest spowodowana taka ilość portretów przedstawiających w niemal identyczny sposób samego fotografa.

Media nawet te branżowe, grożą że robienie selfie już nie tylko wywołuje różne znane nam choroby i zaburzenia, ale samo w sobie jest chorobą psychiczną. Pytanie brzmi: czy cała afera z selfie to nowe zjawisko czy kontynuacja znanych nam już procesów?

Continue reading

O fotografii ślubnej

O fotografii ślubnej

O fotografii ślubnej napisano już bardzo wiele, głównie poradników. Zacznijmy od tej dziedziny, bo stanowi ona często gęsto drzwi do świata komercyjnej fotografii. Fotograficy nadal uwieczniają najważniejszy dzień w życiu Młodej Pary. Tylko czy aby na pewno młoda para naprawdę tak postrzega ten dzień? Do tego dochodzą jeszcze goście, ze wszechobecnymi smartfonami, które w jakiś symboliczny sposób nie są aparatami. Zatem krok po kroku.

Continue reading

Herbaciarnia Satomi

Herbaciarnie: Satomi

Narzekałem, że w pobliżu nie ma herbaciarni, której bliżej byłoby do Japonii niż Indii. I dalej narzekam, bo całkiem przyjemna herbaciarnia stylizowana na japońską otwarta jest tylko do 17 i do tego jest dość daleko od mojego miejsca zamieszkania 😉

Mimo to udało mi się ją odwiedzić i zapraszam Was do na filiżankę herbaty.

Continue reading

Ambitna fotografia

Ambitna fotografia. Znacie ten termin, bo raz na jakiś czas Internet wypluwa go ze swych trzewi. Nikt nie wie czym fotografia jest i jakie ma ambicje, ale jest pożądana. Podobnie jak kino, literatura, muzyka i każda inny przejaw działalności twórczej człowieka.

Każdy poradnik, każde forum i w sumie każdy kogo spotkacie będzie zalewał wam obcowanie z dobrą fotografią. Problem w tym, że mało kto wie czym ta dobra fotografia jest i gdzie jej szukać.

Continue reading

Syntetyczny Bóg

Bóg w haszyszu

Syntetyczny Bóg.
Część osób niepokoiła się co znajdzie w książce złożonej z tekstów Apostoła meskaliny, mesjasza ayahuasca, orędownika pejotlu a wydanej przez wydawnictwo którego nazwa kojarzy się z pewnym portalem. Wydawnictwo jakiś czas temu oficjalnie odcięło się od portalu i po prawdzie chyba nic ich już nie łączy poza nazwą. Sam zbiór felietonów jest najbardziej antyreligijną książką jaką czytałem w ciągu ostatnich paru miesięcy. Choć sam Huxley poszukiwał boga, to jego koncepcja zbawienia bliższa jest metafizyce i filozofii wschodu. Choć z dziwnym naciskiem na chemię, psychologię i biologię.

Continue reading

Studia

Rzecz o studiach

Od mojej matury mija 10 lat. Dekada. Teraz rzesze tegorocznych maturzystów czekają na…no właśnie na co? Przepustkę na studia? Wyniki? Dowód dojrzałości? Problem w tym, że szał minął. Studiowanie przestaje być wszystkim potrzebne. Spotykam coraz więcej osób, które nie specjalnie mają ochotę po maturze tracić od 3 do wielu lat na przyswajanie wiedzy, która i tak zakurzy się gdzieś pośród mózgowych zwojów. Zatem czy studiowanie ma jeszcze jakiś sens?

I jak to się ma do fotografii? Czy fotograf powinien studiować fotografię czy może ekonomię?

Continue reading

Szkoły fotograficzne

Szkoły fotograficzne

Szkoła. Kaganek oświaty, miejsce zdobywania wiedzy. To w nich spędzamy większą część swego życia by wypełnić głowy wiedzą. Przez pierwsze lata uczymy się w nich z przymusu następnie, siłą rozpędu z własnej jakoby woli. Jak zwykle bywa, jedne są lepsze jedne gorsze. Czy szkoły fotograficzne to rzecz warta rozważenia?

Continue reading

Antyestetyka

Kojarzycie wszystkie te zdjęcia, na widok których macie ochotę powiedzieć:

Zrobiłbym to lepiej

Nie raz nurtowało mnie dlaczego częstokroć drogie na rynku sztuki fotografie są tak brzydkie, jakby robiło je dziecko albo totalny ignorant? Jak to jest? Przecież potrafię zrobić to lepiej, ładniej a tymczasem olbrzymia ilość waluty idzie w tak paskudne prace? Cóż, dalej znajdziecie kilka możliwych odpowiedzi.

Continue reading