Tumblr

Pewnie większość z Was kojarzy Tumblr. Taka platforma blogowa na której znaleźć można było różnorakie treści, w tym…no właśnie co? Obserwowałem kilku fotografów, którzy do swoich zdjęć wykorzystywali nagość. I nagle Puf! Nie ma! Zaklasyfikowane jako “treści dla dorosłych” a tym samym muszą opuścić serwery i znaleźć sobie inne miejsce bytowania. 
Wszystko zaś przez to, że Tumblr wyleciał ze sklepiku spod znaku niedojedzonego jabłka.
 

Continue reading

Czy to jeszcze fotografia?

Czy to jeszcze fotografia?

Powiedzieliśmy już trochę o założeniach i potrzebach z których zrodziła się fotografia. Rysowanie światłem. Załóżmy, że powstałaby maszyna, która rysowałaby ołówkiem na papierze. Zmyślny mechanizm, który wprawiwszy w ruch ołówek przenosi mniej lub bardziej dokładne odbicie na papier. Wówczas byłoby nam łatwiej zaakceptować gumkowe ingerencje w powstały szkic 😉

Cóż, taka maszyna jednak nie powstała, rysujemy światłem i mamy pewien problem z Photoshopem.

Continue reading

Praca za darmo

Co łaska dla fotografa czyli praca za darmo

Trzeba zbudować portfolio. Tylko jak? Najprostszą i najtańszą metodą wydaje się być przyjęcie kilku zleceń w zamian za możliwość opublikowania własnych zdjęć w portfolio. Tym bardziej, że w 90% przypadków dzieje się to bez umowy oraz z perspektywą, że posiadanie portfolio przysporzy wam zleceń a wdzięczni klienci polecą Wasze usługi kolegom z branży, mówiąc przy tym że zapłacili kupę kasy. Przeciwnie. Marketing szeptany w tej sytuacji zwany raczej pocztą pantoflową przysporzy wam kolejnych, darmowych, zleceń.

Continue reading

Rozmowy o fotografii

Rozmowy o fotografii

Rozmowy o fotografii przeważnie zamieniają się w wojnę okopową z użyciem gazów bojowych
Zasadniczo kwintesencją fotografowania jest właśnie wykonywanie zdjęć. Z jednej strony nowe formy można wypracować tylko naciskając spust migawki, z drugiej gdyby nie sążniste manifesty burzliwe dysputy, to fotografia nigdy zostałaby zaliczona w poczet sztuk. A właściwie jako potencjalne narzędzie dla artysty.

Tyle tylko, że ciężko znaleźć miejsce do rozmowy jak i samych rozmówców. Poza tym zbliża się grudzień i nie mam ochoty, żeby wszystkie niespisane złośliwości z 2018 uznały za stosowne uzewnętrznić się w ostatnim miesiącu roku 😉

Continue reading

Instagram pod ostrzałem

Instagram pod ostrzałem

Instagram fotografią stoi. Tylko, że nie w smak to fotografom, którzy jakoś nie mogą przeboleć, że nie zawsze ich, ehem, sztuka, wybija się najwyżej w ilości podarowanych serduszek. Cóż, musimy jeszcze raz wrócić do tematu i pogadać o tym, że fotografia nie zawsze jest Fotografią, nie każdy fotografujący Fotografem.

I użycie wielkiej litery nie ma na celu wartościowania a jedynie oddzielenie osób dla których fotografia jest celem samym w sobie a dla których narzędziem.

Continue reading

Fotografia analogowa

Fotografia analogowa

Fotografia analogowa wraca do łask. Przynajmniej bardzo pozornie. Skąd taka moda, hype, na fotografię tradycyjną? Przecież cyfra jest z nami raptem 13 może 14 lat. Natomiast 2005 rok, to mniej więcej okres gdy zawodowi fotograficy zaczęli przesiadać się na lustrzanki cyfrowe. Oczywiście ciężko przyjąć jedną datę, ale mniej więcej to pasuje. Zatem czemu analog nagle wraca do łask?

Continue reading

Złudna historia

Złudna historia

Czasem mam wrażenie, że bardzo wiele osób patrzy z niejakim sentymentem na czasy gdy fotografia była dopiero w powijakach. Wszystkiego było wtedy mniej, zwłaszcza zdjęć właśnie. Pozornie może to wyglądać…kusząco. Tylko czy naprawdę kiedyś było lepiej?

W dalszej części tekstu kilka przemyśleń o dziwnym postrzeganiu historii 😉

Continue reading

Akt w fotografii

Akt w fotografii

Akt. Najtrudniejsza, najbardziej wymagająca dziedzina fotografii. Takież teksty czytamy w podręcznikach właściwie od…od zawsze. Czy akt naprawdę stanowi koronę, zwieńczenie fotograficznej twórczości czy też jest to jeszcze jedna fotografii, taka sama jak każda inna? Może rację miał facet, który powiedział, że jak ktoś nie ma pomysłu i się wstydzi to robi krajobrazy. Jak nie ma pomysłu i się nie wstydzi to robi akty.

Raz na jakiś czas trzeba zrewidować poglądy na dany temat. Może rację miał pewien fotograf mówiąc, że jak ktoś nie ma pomysłu na fotografię to robi akty?

Continue reading

Nadmiar fotografii

Fotografia to nie sztuka tylko narzędzie. – Ogrom widzialnego – Misja Heliograficzna XXI wieku

Podobno każdego dnia publikujemy na instagramie 60 milionów fotografii. Publikujemy tez obrazy praktycznie wszystkiego. Od tego co dziś ubieramy, jaką bieliznę nosimy, jakie książki czytamy, co jemy, z kim się spotykamy. Fotografia w końcu dogoniła idee, które towarzyszyły jej na początku.

I chyba 90% fotografujących nie może zdzierżyć, że musi swoimi artystycznymi pracami, konkurować z insta boys & girls. Doprowadza nas to do szału. Jakim prawe ktoś jeszcze korzysta z aparatu? Jakim prawem ktoś poza Świadomym Twórcą fotografuje? A przecież fotografia jest tylko tym, czym miała być. Powszechnym, tanim, łatwym w użyciu sposobem dokumentowania. Nie do końca obiektywnym, nie zawsze prawdziwym ale jednak. Continue reading

Praca dla idei i najgłupsza porada dla młodego fotografa

Jeśli w danym tygodniu jakiś Wielki Biznesmen albo podróżniczka – celebrytka nie pożali się, że millenialsi nie chcą pracować “dla idei a nie pieniędzy”, to w takim tygodniu media nie mają o czym pisać 😛

A wiecie czemu tak narzekają? Bo skończyła się darmowa siła robocza 🙂 Nagle wszyscy połapali się, że otrzymawszy wynagrodzenie za pracę, nie traci się doświadczenia! I coraz mniej osób ma ochotę zasuwać za prawo do mycia firmowego kibla i dostarczania pączków.

Do tego dochodzi najgłupsza porada, jakiej udzielano młodym adeptom fotografii. Idź i tyraj dla bardziej doświadczonego fotografa w zamian za wiedzę i doświadczenie. Idź nosić za nim torbę. 

Continue reading