Nadmiar fotografii

Fotografia to nie sztuka tylko narzędzie. – Ogrom widzialnego – Misja Heliograficzna XXI wieku

Podobno każdego dnia publikujemy na instagramie 60 milionów fotografii. Publikujemy tez obrazy praktycznie wszystkiego. Od tego co dziś ubieramy, jaką bieliznę nosimy, jakie książki czytamy, co jemy, z kim się spotykamy. Fotografia w końcu dogoniła idee, które towarzyszyły jej na początku.

I chyba 90% fotografujących nie może zdzierżyć, że musi swoimi artystycznymi pracami, konkurować z insta boys & girls. Doprowadza nas to do szału. Jakim prawe ktoś jeszcze korzysta z aparatu? Jakim prawem ktoś poza Świadomym Twórcą fotografuje? A przecież fotografia jest tylko tym, czym miała być. Powszechnym, tanim, łatwym w użyciu sposobem dokumentowania. Nie do końca obiektywnym, nie zawsze prawdziwym ale jednak. Continue reading

Kradnąc kulturę

Przybyła raz do Europy Środkowej, dokładnie do Polski obywatelka Państwa Środka 😉
Ku jej zdumieniu polscy znajomi oblegli ją domagając się zaprezentowania herbacianego kunsztu. Dla niej cała ta ceremonialna zabawa to taki folklor, którego elementy są ciągle praktykowane przez dziadków i bandę zapaleńców. Zapewne Polak czułby się tak samo głupio, gdyby mieszkańcy Pekinu domagali się od niego odtańczenia krakowiaka i przygotowania miodu pitnego.

Ta anegdota z książki Rafała Przybyloka – Czajnikowy.pl Dobra Herbata będzie mi potrzebna do dalszych rozważań o kulturze, ich przenikaniu czy w końcu…zawłaszczaniu.

Continue reading

Portret własny – selfie

Selfie. Pierwszy szał minął a samo zjawisko zakorzeniło się we współczesnej popkulturze na tyle, że nie budzi już większych emocji. Przynajmniej wśród “portrecistów”, bo wszelkiej maści badacze, czy to psychologowie czy socjologowie zadają sobie ciągle pytanie czym jest spowodowana taka ilość portretów przedstawiających w niemal identyczny sposób samego fotografa.

Media nawet te branżowe, grożą że robienie selfie już nie tylko wywołuje różne znane nam choroby i zaburzenia, ale samo w sobie jest chorobą psychiczną. Pytanie brzmi: czy cała afera z selfie to nowe zjawisko czy kontynuacja znanych nam już procesów?

Continue reading

Moda

Krótko o modzie

Moda to taki specyficzny mechanizm, który sprawiając że wszyscy są jednakowi, pozwalając im równocześnie wyrazić pewną indywidualność. Brzmi to jak paradoks, ale gdy się nad tym zastanowić to coś w tym jest. Poprzez modę wyrażamy potrzebę przynależności do jakieś grupy, równocześnie manipulując dostępną pulą elementów w celu podkreślenia własnej indywidualności.

I tak trochę jest z Instagramem. Pewien jakże odkrywczy ktoś, pozbierał identyczne foty ludzi z różnych profili i ogłosił, że odkrył Atlantydę. Mowa oczywiście o Insta Repeat.

Continue reading

Socjologia wizualna

Socjologia wizualna

Fotografia i socjologia mają długą wspólną historię. Nie do końca były świadome swojego związku, ale trwa on od zarania obu tych dziedzin. Obie były odpowiedzią na specyficzne potrzeby swoich czasów z duża dozą pozytywizmu. Jak pewnie wiecie fotografia ma się całkiem dobrze ta druga no, nie koniecznie. O ile sam nieświadomy romans obu tych dyscyplin trwa od początku ich istnienia, a fotograficy od wielu lat przemierzają świat by pokazać nam “dolę człowieczą” tak dopiero niedawno ktoś wpadł na pomysł by socjologia stała się wizualna.

Continue reading

O fotografii ślubnej

O fotografii ślubnej

O fotografii ślubnej napisano już bardzo wiele, głównie poradników. Zacznijmy od tej dziedziny, bo stanowi ona często gęsto drzwi do świata komercyjnej fotografii. Fotograficy nadal uwieczniają najważniejszy dzień w życiu Młodej Pary. Tylko czy aby na pewno młoda para naprawdę tak postrzega ten dzień? Do tego dochodzą jeszcze goście, ze wszechobecnymi smartfonami, które w jakiś symboliczny sposób nie są aparatami. Zatem krok po kroku.

Continue reading

W domach z betonu

Blok. Efekt natchnionej myśli modernistycznej, miejsce nazywane domem przez wielu nie tylko w Polsce. W sumie nie tylko w Europie ale i na innych kontynentach. I nagle ktoś poświęcił im książkę. Ani pierwszą, ani ostatnią, ale na pewno ostatnio bardzo promowaną. Zobaczmy czy Wydawnictwo Czarne dokonało dobrego wyboru.

Continue reading

Influence marketing

Tako rzecze influencer

„Jeśli pozwolę Ci przenocować w zamian za zamieszczenie wideo, kto zapłaci personelowi, który się Tobą opiekuje? Kto zapłaci osobie, która posprząta Twój pokój? Kto zapłaci za prąd i ogrzewanie? Może powinienem powiedzieć moim pracownikom, że pojawią się w Twoim filmie, zamiast otrzymać wypłatę?” – pytał brytyjską influencerkę na początku roku właściciel hotelu Charleville Lodge.

Marketing przy Kawie

 

Nie jeden z nas przerobił oferty pracy w zamian za możliwość pochwalenia się nimi. Bądźmy szczerzy. Właściwie składano nam oferty doinwestowania cudzego biznesu za możliwość pochwalenia się tym. Możliwość pochwalenia się naiwnością jest nie do przecenienia.

Kilka dni temu miałem okazję poczytać, jak luksuowe jakoby hotele płaczą, że otrzymują oferty handlowe czy też marketingowe i przeraża je bezczelność oferujących. Żądają zapłaty albo choćby alchemicznej ekwiwalentnej wymiany. Wszak owi oferenci powinni zdobyć bazę potencjalnych klientów, opłacić pobyt w hotelu a następnie przeprowadzić całą kampanię. Kto to widział, żeby chcieć za to wynagrodzenia? 😛

Continue reading

Własne mieszkanie

Własne mieszkanie – głód mieszkaniowy

Własne mieszkanie to marzenie każdego młodego człowieka. Nie czarujmy się, samodzielnie ciężko coś wynająć chyba że jest to pokój przedzielony meblościanką. Dwie osoby mają już większe pole do popisu. I dylemat: kupić czy wynajmować?

Co więcej w Polsce mieszkań brakuje, przez co osiągają one obecnie astronomiczne ceny. Bywało, że mieszkanie w wielkiej płycie sprzedawało się w cenie deweloperskiego domku. Takiego naprawdę przyjemnego, nie żadnej fuszerki.

Zasadniczo nie potrzebuję pomocy Springera by to wiedzieć. I pewnie mnóstwo ludzi również nie potrzebuje całej książki. Interesowało mnie jednak co w 2015 miał do powiedzenia jeden z popularniejszych dziennikarzy zajmujących się kwestią architektury a zwłaszcza mieszkalnictwa w Polsce.

Continue reading

Millenialsi

Pokolenie nierobów

Ani się nie uczą, ani nie pracują. Siedzą w domach z rodzicami, zadowoleni z najniższej krajowej. Nie zdają sobie sprawy, że ich lenistwo godzi w nasze PKB i rozwój gospodarczy. Co gorsza, ta banda leni, w wieku 15-29 lat nie lubi kupować nowych samochodów, domów czy mieszkań. To samo mówili o hippisach w latach 60 tych.

Herbata zafalowała w czarkach gdy kolega przywalił łapą w stół. On, zazwyczaj spokojny człek, rzucił też wiązką słów, których nie ośmielę się tutaj powtórzyć i wyłączył wraży kanał na YT, gdzie jakiś człowiek wypowiadał się na temat tego, że kolejne pokolenia nie chcą zadłużać się na 40 lat, celem zakupu pojazdu.

Continue reading