Skip to content
Herbata i Obiektyw
Herbata i Obiektyw

O fotografii, herbacie, kulturze i sztuce

  • O mnie
  • Kontakt
  • YouTube
  • Facebook
  • Instagram
  • Patronite
  • Lista patronów
Herbata i Obiektyw

O fotografii, herbacie, kulturze i sztuce

Krytyka fotografii

Krytyka fotografii

Pan S, 12 sierpnia, 20172 marca, 2026

Krytyka fotografii to niełatwe zajęcie. Samo słowo krytyka kojarzy się zaś jednoznacznie pejoratywnie, przez co nie ma ona dobrej passy.

Krytyka

Większość publikujących swoje zdjęcia w Sieci fotografów, nie miało styczności z krytyką z prawdziwego zdarzenia. Przeważnie są to jedynie przykre komentarze, które powstają po ulotnym kontakcie odbiorcy z opublikowanym zdjęciem. Żyjemy bowiem w świecie ciągłego przemijania, gdzie zdjęcia, które rzekomo mają za zadanie uchwycić moment, zatrzymać czas, stanowią raczej efemerydy. Ideą jest skonsumowanie jak największej ilości zdjęć, bez poświęcania im większej uwagi. Stąd też jakakolwiek dyskusja nie wchodzi w grę. Wszyscy komentujący jak jeden mąż, mylą też nieprzyjemne komentarze, bardzo często poparte zawiścią, z krytyką. Samo słowo „krytyka” nie kojarzy się w tym kontekście zbyt dobrze. Ma silny pejoratywny wydźwięk i często też jest rozumiane jako wytykanie błędów, czymkolwiek te błędy są. Ukuto więc termin „konstruktywna krytyka”, który oznaczać ma budującą formę krytyki, pozwalającą poddanemu jej twórcy rozwinąć swój warsztat. Przeważnie sprowadza się to do próby pokierowania innego fotografa w preferowanym przez siebie kierunku.

Rzecz w tym, że mało który publikujący w Sieci swoje prace fotograf spotkał się z prawdziwą krytyką. Raz, że dostęp do niej jest utrudniony, dwa na krytykę trzeba sobie zasłużyć. Nie wszystkie bowiem prace, które zalewają Internet są krytyki w ogóle warte. Samo słowo „krytyka” oznacza ni mniej, ni więcej a analizę. Stąd też krytyka to nie jednozdaniowa ocena, dokonana na podstawie iście migawkowego kontaktu ze zdjęciem a właśnie pogłębiona refleksja. Ażeby móc oddać się krytyce, należy mieć ku temu miejsce i czas. Wystarczy otworzyć stronę portalu poświęconego sztuce by okazało się, że nawet nie będąc w galerii mamy do czynienia z całkowicie inną przestrzenią. Zdecydowanie najgorszym miejscem są portale społecznościowe, które zamieniły się w wielkie tablice ogłoszeniowe, na których każdy stara się zainteresować odbiorcę swoimi treściami. Oto spod postu o Moriyamie wyłania się tekst poświęcony najnowszej części popularnego blockbustera. Im większe tempo, tym mniej uwagi można poświęcić. Tymczasem dobry tekst krytyczny wymaga tego samego zaangażowania odbiorcy, co dobre zdjęcie.

Każdy autor podchodzi do sprawy krytyki odmiennie, przez co nie ma jednego stanowiska czym powinna ona być. Dyskusja na temat roli krytyki i krytyków, pełna jest manifestów, sążnistych wywodów i kontr. I tak, jedni opowiadają się za poglądem, że winien on pisać także o dziełach, wystawach, cyklach, które uważa za mało wartościowe. Drugi obóz obstaje na stanowisku, iż zadaniem krytyka jest pisać tylko o najwybitniejszych jego zdaniem dziełach, by budować dobry gust odbiorców. W obu przypadkach należy rzecz poddać dogłębnej analizie, zastanowić się z czym właściwie ma się do czynienia. Jedne obiekty powstają bowiem w wyniku długotrwałego namysłu, podstawą innych zaś jest intuicja autora. Nie każdy twórca musi wiedzieć co właściwie stworzył, jaki cel mu przyświecał. W pierwszym przypadku, zadaniem krytyka bywa objaśnienie, co też twórcą kierowało, jakie są elementy składowego jego pracy. Dokonać musi oceny, czy osiągnął zamierzony cel. Posłużę się przykładem słynnego artysty Helmuta Newtona. On sam mówił tylko, że uwielbia kobiety, że fotografuje to co widzi czyli powierzchowność, stopy, pośladki, biusty i twarze, nie interesują go bzdury o wnętrzu. Powszechnie przyjmuje się zaś, że fotografował silne kobiety. W ich sylwetkach mało jest jednak fizycznej siły, siły mięśni, więcej jest wewnętrznego poczucia wyższości, siły wyrażającej się symbolicznie, wynikającej z charakteru i dominacji. Ta narracja przeniknęła do popkultury, przez co z jednej strony Newton stał się przez pewien czas, choć wbrew swej woli, sojusznikiem sprawy feministycznej ale też piewcą kobiecego piękna. Często jednak kobiety Newtona są zdominowane przez inne kobiety, w ramach bardzo popularnej męskiej fantazji. Zawsze są nierzadko bywają też obiektem męskich spojrzeń, tak na zdjęciach jak poza nimi, wydają się całą swoją seksualność dedykować właśnie męskiemu spojrzeniu, co jest jednym  najbardziej patriarchalnych ujęć jakie można sobie wyobrazić. Orędowniczką tego stanowiska była twórczyni jednej z najlepszych książek poświęconych krytyce fotografii, Susan Sontag. Zatem czy widz zawsze wie co widzi i czy potrafi to zinterpretować?

Zadaniem krytyka jest przybliżyć czytelnikowi świat sztuki, tłumaczyć, objaśniać. Krytyk bowiem mówi do widza, polemizuje z artystą, choć często bez odpowiedzi. Posłużę się tutaj arcybanalnym przykładem, jakim jest sztuka zaangażowana ekologicznie. Artysta tworzy dzieło mające przykładowo zwrócić uwagę na topnienie lodowców. Cóż więc robi krytyk? Może zwrócić uwagę, iż stosowane materiały są niezbyt ekologiczne. Na przykład zmarnowanie litrów wody, celem ukazania marnowania wody wydaje się być pierwszej wody idiotyzmem. Czy jest zasadnym, by w ramach artystycznej ekspresji marnować tony plastiku aby uświadomić zatruwanie wód tymże plastikiem? Co się z tym potem stanie? Trafi chociażby do punktów przetwarzania surowców? Czemu użyto rzeczy nowych zamiast zużytych? Jakkolwiek przykład dość oczywisty, który nie jest żadnym odkryciem ale dobrze obrazuje o co chodzi.

Krytyka Fotografii
Fragment instalacji w Muzeum Sztuki Współczesnej w Łazienkach Królewskich

Krytyka fotografii to zatem analiza, rozbieranie zdjęcia, cyklu, całej twórczości albo całych nurtów czy zjawisk na czynniki pierwsze. Omówienie takie w zależności od charakteru może być czysto publicystyczne, więc silnie subiektywne aż po opracowanie naukowe, które próbuje zachować pewne formy obiektywizmu. Z jednej strony stanowi polemikę z samym artystą, z drugiej strony jest informacją dla widza, co też zostało mu przedstawione. Brzmi jakby widz sam nie potrafił dokonać interpretacji tego, co właśnie zobaczył i trzeba mu tłumaczyć jak wołu na miedzy. Symbole, jakkolwiek może wydawać się inaczej, nie mają jednorodnego znaczenia. Ich znajomość i interpretacja, zależą od otoczenia społecznokulturowego w jakim dorastamy. Dotyczy to zarówno artystów jak odbiorców. Stąd też zastosowanie określonej symboliki, środków wyrazu, może być dla niektórych odbiorców niejasne, czasem wręcz celowo. Tutaj niebezpodstawnym będzie stwierdzenie, iż krytyka pełni role psychoanalizy. Służy od odkrywaniu ukrytych znaczeń, których nawet sam twórca może nie być świadom. Nie jest to wcale dalekie od rzeczywistości to, na co zwracamy lub nie zwracamy uwagi jako fotografowie w dużej mierze zależy zarówno od tego gdzie się wychowaliśmy, jakie odebraliśmy wykształcenie. Nie zawsze za naszymi wyborami stoją jasne motywacje, z których zdajemy sobie sprawę. Nie każdy bowiem siedzi z kartką by przeanalizować każdy detal, przemyśleć znaczenie każdego elementu. Nierzadko twórcy zdają się na intuicję, która jest niczym innym jak nieświadomymi procesem napędzanym przeszłymi wydarzeniami, zdobytą wiedzą oraz stanem świadomości. Tekst krytyczny z jednej strony ma być edukacyjny, z drugiej może dać widzowi nowe pole do interpretacji obejrzanego dzieła.

W tym momencie czytelnik powinien już zdawać sobie sprawę, że krytyka wymaga czegoś więcej niż umiejętności wyłapywania technicznych niedociągnięć. Pytanie czy warto pisać o dziełach złych pozostaje otwarte. Wiele zależy od charakteru pracy danego krytyka, jego indywidualnego podejścia. Analiza może zawierać w sobie ocenę, niekiedy nawet bardzo stanowczą. Ponownie wszystko zależy od podejścia osoby, która analizy dokonuje, choć poszczególne postawy również podlegają takiej ocenie, analizie. Istnieje zatem metakrytyka będąca krytyka krytyki. Takie podejście stanowi nic innego jak formę polemiki, dyskusji. Takim doskonałym przykładem jest słynna już wymiana poglądów pomiędzy Akutagawą Ryūnosuke i Tanizakim Jun’ichirō. Dwaj wybitni pisarze japońscy wdali się w debatę, publikowaną w formie esejów na łamach czasopisma literackiego o znaczeniu fabuły dla utworu. John Berger w zajmuje się zaś konkretnymi zdjęciami a Susan Sontag fotografia jako zjawiskiem społecznym. Doskonałym przykładem są teksty Urszuli Czartoryskiej oraz Marii Anny Potockiej. Wszystkie ona mają bardzo odmienny, jednakże wyrazisty charakter, który pozwala zapoznać się z różnorakimi podejściami. W tym ujęciu każda krytyka staje się konstruktywną, bowiem jest to przemyślenia analiza, wykraczająca daleko poza ramy pracy, nurtu, zjawiska.

Patronite

Jeśli tekst przypadł Wam do gustu i chcielibyście mi pomóc stworzyć kolejne – zajrzyjcie na mój profil na Patronite. Sztuka i socjologia bez małego wsparcia „same się nie robią” 😉

Krytyka Fotografii

Share this:

  • Click to share on Facebook (Opens in new window)
  • Click to share on Twitter (Opens in new window)
  • Click to share on Tumblr (Opens in new window)
  • Click to share on Reddit (Opens in new window)

Like this:

Like Loading...

Podobne

Kultura O fotografii Przemyślenia Sztuka czym jest krytykaczym jest krytyka fotografiifotografiajak poddać zdjęcie krytycekrytykakrytyka fotografiikrytyka sztukisztukawsztuka współczesna

Nawigacja wpisu

Previous post
Next post

Ostatnie wpisy

  • Starość Internauty
  • O kształceniu praktycznym
  • Quo Vadis Samurai czyli rzecz o science fiction
  • Apogeum nostalgicznego symulakrum
  • Krótka rzecz o dopaminie

Postaw herbatę ;)

Buy Me A Coffee

Kategorie

Archiwa

Tagi

akt antropologia architektura chiny fantastyka feminizm film filozofia fotografia herbata historia historia herbaty internet japonia Kapitalizm kobieta kobiety krytyka Książka książka o fotografii kultura lem literatura literatura japońska media media społecznościowe moda męskość mężczyźni nauka o fotografii Polska praca przemyślenia psychologia recenzja religia Science Fiction Sf socjologia społeczeństwo Stanisław Lem susan sontag sztuka USA
©2026 Herbata i Obiektyw | WordPress Theme by SuperbThemes
 

Loading Comments...
 

You must be logged in to post a comment.

    %d