Alternatywna historia herbaty

Europy wpływ na herbatę

Czy Europa i jej kontakt z krajami takimi jak Chiny i Japonia miały wpływ na rozwój herbaty?
Czy wszystko wywodzi się w 100% z Państwa Środka oraz Kraju Kwitnącej Wiśni? Otóż istnieje teoria, że herbata zaczęła się systematyzować wraz z rozwojem na europejskiego racjonalizmu oraz naszych potrzeb. Wrażliwi na europocentryzm niech zaprzestaną lektury już teraz 😉

Continue reading

Morskie opowieści – regaty herbacianych kliprów

Co to do jasnej cholery jest lizel? I właściwie dlaczego mnie to interesuje?
Smak słodkiej herbaty pamiętam od najwcześniejszego dzieciństwa. Dziś na fali fit mody, jest to ganiony zwyczaj, ale do dziś uwielbiam rano wypić kubek mocnej herbaty z cukrem i cytryną.
Gdybym tylko wiedział, że z czasem herbata zabierze mnie w obszary wiedzy, które absolutnie mnie nie obchodziły…

Regaty herbacianych kliprów to jeden z nich. W końcu sprawdzić co to jest kliper, czym się różni od innych statków, jak powstały pierwsze z nich i zrozumieć dlaczego Brytyjczycy w XIX mieli taką obsesję na punkcie herbaty.

Continue reading

Kradnąc kulturę

Przybyła raz do Europy Środkowej, dokładnie do Polski obywatelka Państwa Środka 😉
Ku jej zdumieniu polscy znajomi oblegli ją domagając się zaprezentowania herbacianego kunsztu. Dla niej cała ta ceremonialna zabawa to taki folklor, którego elementy są ciągle praktykowane przez dziadków i bandę zapaleńców. Zapewne Polak czułby się tak samo głupio, gdyby mieszkańcy Pekinu domagali się od niego odtańczenia krakowiaka i przygotowania miodu pitnego.

Ta anegdota z książki Rafała Przybyloka – Czajnikowy.pl Dobra Herbata będzie mi potrzebna do dalszych rozważań o kulturze, ich przenikaniu czy w końcu…zawłaszczaniu.

Continue reading

Fotograficzne wakacje

Wspólna podróż. On i Ona. Tudzież dowolna inna konfiguracja, nie ważne. Jedziesz z ukochaną osobą, która na twoje nieszczęście nie fotografuje. I cóż robić, cóż czynić, jak podzielić czas? Fotografia to zazdrosna kochanka. Sztuka cierpliwości, czasem na kadr trzeba polować będąc przyczajonym gdzieś w miejskiej dżungli, innym razem niczym rewolwerowiec z Dzikiego Zachodu poderwać aparat do oka i wypalić.  A tu trzeba podzielić bezlitośnie upływające minuty pomiędzy zwiedzanie, jedzenie, rozrywkę…cóż za trud.

 

 

Continue reading

Portret własny – selfie

Selfie. Pierwszy szał minął a samo zjawisko zakorzeniło się we współczesnej popkulturze na tyle, że nie budzi już większych emocji. Przynajmniej wśród “portrecistów”, bo wszelkiej maści badacze, czy to psychologowie czy socjologowie zadają sobie ciągle pytanie czym jest spowodowana taka ilość portretów przedstawiających w niemal identyczny sposób samego fotografa.

Media nawet te branżowe, grożą że robienie selfie już nie tylko wywołuje różne znane nam choroby i zaburzenia, ale samo w sobie jest chorobą psychiczną. Pytanie brzmi: czy cała afera z selfie to nowe zjawisko czy kontynuacja znanych nam już procesów?

Continue reading

Moda

Krótko o modzie

Moda to taki specyficzny mechanizm, który sprawiając że wszyscy są jednakowi, pozwalając im równocześnie wyrazić pewną indywidualność. Brzmi to jak paradoks, ale gdy się nad tym zastanowić to coś w tym jest. Poprzez modę wyrażamy potrzebę przynależności do jakieś grupy, równocześnie manipulując dostępną pulą elementów w celu podkreślenia własnej indywidualności.

I tak trochę jest z Instagramem. Pewien jakże odkrywczy ktoś, pozbierał identyczne foty ludzi z różnych profili i ogłosił, że odkrył Atlantydę. Mowa oczywiście o Insta Repeat.

Continue reading

O fotografii ślubnej

O fotografii ślubnej

O fotografii ślubnej napisano już bardzo wiele, głównie poradników. Zacznijmy od tej dziedziny, bo stanowi ona często gęsto drzwi do świata komercyjnej fotografii. Fotograficy nadal uwieczniają najważniejszy dzień w życiu Młodej Pary. Tylko czy aby na pewno młoda para naprawdę tak postrzega ten dzień? Do tego dochodzą jeszcze goście, ze wszechobecnymi smartfonami, które w jakiś symboliczny sposób nie są aparatami. Zatem krok po kroku.

Continue reading

W domach z betonu

Blok. Efekt natchnionej myśli modernistycznej, miejsce nazywane domem przez wielu nie tylko w Polsce. W sumie nie tylko w Europie ale i na innych kontynentach. I nagle ktoś poświęcił im książkę. Ani pierwszą, ani ostatnią, ale na pewno ostatnio bardzo promowaną. Zobaczmy czy Wydawnictwo Czarne dokonało dobrego wyboru.

Continue reading

Influence marketing

Tako rzecze influencer

„Jeśli pozwolę Ci przenocować w zamian za zamieszczenie wideo, kto zapłaci personelowi, który się Tobą opiekuje? Kto zapłaci osobie, która posprząta Twój pokój? Kto zapłaci za prąd i ogrzewanie? Może powinienem powiedzieć moim pracownikom, że pojawią się w Twoim filmie, zamiast otrzymać wypłatę?” – pytał brytyjską influencerkę na początku roku właściciel hotelu Charleville Lodge.

Marketing przy Kawie

 

Nie jeden z nas przerobił oferty pracy w zamian za możliwość pochwalenia się nimi. Bądźmy szczerzy. Właściwie składano nam oferty doinwestowania cudzego biznesu za możliwość pochwalenia się tym. Możliwość pochwalenia się naiwnością jest nie do przecenienia.

Kilka dni temu miałem okazję poczytać, jak luksuowe jakoby hotele płaczą, że otrzymują oferty handlowe czy też marketingowe i przeraża je bezczelność oferujących. Żądają zapłaty albo choćby alchemicznej ekwiwalentnej wymiany. Wszak owi oferenci powinni zdobyć bazę potencjalnych klientów, opłacić pobyt w hotelu a następnie przeprowadzić całą kampanię. Kto to widział, żeby chcieć za to wynagrodzenia? 😛

Continue reading

Głębia Marcin Podlewski

Chwalmy Bladego Króla

Okrutnie zawiódł mnie jeden autor, znany jako Peter v Brett, który po 10 latach czekania, całej dekadzie dał nam bardzo słabe, pozostawiające podły niesmak zakończenie. Dziś, choć premiera odbyła się 26 czerwca A.D 2018, mam w końcu przesyłkę z czwartym tomem Głębi, Marcina Podlewskiego. Mam też nadzieję, że ta wyczekiwana choć nie tak długo jak Amerykanina saga zakończy należycie i z przytupem. Bo jest co kończyć.

Continue reading