W domach z betonu

Blok. Efekt natchnionej myśli modernistycznej, miejsce nazywane domem przez wielu nie tylko w Polsce. W sumie nie tylko w Europie ale i na innych kontynentach. I nagle ktoś poświęcił im książkę. Ani pierwszą, ani ostatnią, ale na pewno ostatnio bardzo promowaną. Zobaczmy czy Wydawnictwo Czarne dokonało dobrego wyboru.

Continue reading

Influence marketing

Tako rzecze influencer

„Jeśli pozwolę Ci przenocować w zamian za zamieszczenie wideo, kto zapłaci personelowi, który się Tobą opiekuje? Kto zapłaci osobie, która posprząta Twój pokój? Kto zapłaci za prąd i ogrzewanie? Może powinienem powiedzieć moim pracownikom, że pojawią się w Twoim filmie, zamiast otrzymać wypłatę?” – pytał brytyjską influencerkę na początku roku właściciel hotelu Charleville Lodge.

Marketing przy Kawie

 

Nie jeden z nas przerobił oferty pracy w zamian za możliwość pochwalenia się nimi. Bądźmy szczerzy. Właściwie składano nam oferty doinwestowania cudzego biznesu za możliwość pochwalenia się tym. Możliwość pochwalenia się naiwnością jest nie do przecenienia.

Kilka dni temu miałem okazję poczytać, jak luksuowe jakoby hotele płaczą, że otrzymują oferty handlowe czy też marketingowe i przeraża je bezczelność oferujących. Żądają zapłaty albo choćby alchemicznej ekwiwalentnej wymiany. Wszak owi oferenci powinni zdobyć bazę potencjalnych klientów, opłacić pobyt w hotelu a następnie przeprowadzić całą kampanię. Kto to widział, żeby chcieć za to wynagrodzenia? 😛

Continue reading

Głębia Marcin Podlewski

Chwalmy Bladego Króla

Okrutnie zawiódł mnie jeden autor, znany jako Peter v Brett, który po 10 latach czekania, całej dekadzie dał nam bardzo słabe, pozostawiające podły niesmak zakończenie. Dziś, choć premiera odbyła się 26 czerwca A.D 2018, mam w końcu przesyłkę z czwartym tomem Głębi, Marcina Podlewskiego. Mam też nadzieję, że ta wyczekiwana choć nie tak długo jak Amerykanina saga zakończy należycie i z przytupem. Bo jest co kończyć.

Continue reading

Herbaciarnia Satomi

Herbaciarnie: Satomi

Narzekałem, że w pobliżu nie ma herbaciarni, której bliżej byłoby do Japonii niż Indii. I dalej narzekam, bo całkiem przyjemna herbaciarnia stylizowana na japońską otwarta jest tylko do 17 i do tego jest dość daleko od mojego miejsca zamieszkania 😉

Mimo to udało mi się ją odwiedzić i zapraszam Was do na filiżankę herbaty.

Continue reading

Syntetyczny Bóg

Bóg w haszyszu

Syntetyczny Bóg.
Część osób niepokoiła się co znajdzie w książce złożonej z tekstów Apostoła meskaliny, mesjasza ayahuasca, orędownika pejotlu a wydanej przez wydawnictwo którego nazwa kojarzy się z pewnym portalem. Wydawnictwo jakiś czas temu oficjalnie odcięło się od portalu i po prawdzie chyba nic ich już nie łączy poza nazwą. Sam zbiór felietonów jest najbardziej antyreligijną książką jaką czytałem w ciągu ostatnich paru miesięcy. Choć sam Huxley poszukiwał boga, to jego koncepcja zbawienia bliższa jest metafizyce i filozofii wschodu. Choć z dziwnym naciskiem na chemię, psychologię i biologię.

Continue reading

Struktura Iki

Struktura IKI

Struktura Iki. Co to właściwie jest iki? Takie krótkie słowo z języka japońskiego, które oznacza jakiś rodzaj estetyki, wywodzący się z kultury mieszczańskiej Edo, okresu Tokugawa. Być może słyszeliście słowa takie jak wabi sabi – o ile w ogóle istnieją i nie są marketingowym wymysłem -ale czy słyszeliście o Iki?

Continue reading

Antyestetyka

Kojarzycie wszystkie te zdjęcia, na widok których macie ochotę powiedzieć:

Zrobiłbym to lepiej

Nie raz nurtowało mnie dlaczego częstokroć drogie na rynku sztuki fotografie są tak brzydkie, jakby robiło je dziecko albo totalny ignorant? Jak to jest? Przecież potrafię zrobić to lepiej, ładniej a tymczasem olbrzymia ilość waluty idzie w tak paskudne prace? Cóż, dalej znajdziecie kilka możliwych odpowiedzi.

Continue reading

Własne mieszkanie

Własne mieszkanie – głód mieszkaniowy

Własne mieszkanie to marzenie każdego młodego człowieka. Nie czarujmy się, samodzielnie ciężko coś wynająć chyba że jest to pokój przedzielony meblościanką. Dwie osoby mają już większe pole do popisu. I dylemat: kupić czy wynajmować?

Co więcej w Polsce mieszkań brakuje, przez co osiągają one obecnie astronomiczne ceny. Bywało, że mieszkanie w wielkiej płycie sprzedawało się w cenie deweloperskiego domku. Takiego naprawdę przyjemnego, nie żadnej fuszerki.

Zasadniczo nie potrzebuję pomocy Springera by to wiedzieć. I pewnie mnóstwo ludzi również nie potrzebuje całej książki. Interesowało mnie jednak co w 2015 miał do powiedzenia jeden z popularniejszych dziennikarzy zajmujących się kwestią architektury a zwłaszcza mieszkalnictwa w Polsce.

Continue reading

Millenialsi

Pokolenie nierobów

Ani się nie uczą, ani nie pracują. Siedzą w domach z rodzicami, zadowoleni z najniższej krajowej. Nie zdają sobie sprawy, że ich lenistwo godzi w nasze PKB i rozwój gospodarczy. Co gorsza, ta banda leni, w wieku 15-29 lat nie lubi kupować nowych samochodów, domów czy mieszkań. To samo mówili o hippisach w latach 60 tych.

Herbata zafalowała w czarkach gdy kolega przywalił łapą w stół. On, zazwyczaj spokojny człek, rzucił też wiązką słów, których nie ośmielę się tutaj powtórzyć i wyłączył wraży kanał na YT, gdzie jakiś człowiek wypowiadał się na temat tego, że kolejne pokolenia nie chcą zadłużać się na 40 lat, celem zakupu pojazdu.

Continue reading

Rozczarowanie w Otchałni

10 lat. W 2008 roku poznałem młodego chłopca, który samotnie opuścił rodzinną wioskę by poznać szeroki świat. By nie kulić się w murach chaty, licząc że runy wytrzymają. Chciał stawić czoło Nocy.

Jak pewnie sami się domyślacie odzyskał runy bojowe, pchnął ludzkość do boju z Otchłanią i jej pomiotem, wykazał się nie raz a przygody jego i całej ferajny nieźle wciągały.

I rozczarował mnie na koniec bardzo, ale to bardzo.

Continue reading