ceremonia picia herbaty

Narodziny Ceremonii

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak narodziła się japońska sztuka przygotowywania herbaty? Jeśli nie to pozwólcie, że Wam opowiem.

Nie trzeba być socjologiem by wiedzieć co to stereotyp ani filologiem by znać cechy rycerza idealnego. Tymczasem nie dość, że socjologowie ulegają pewnym stereotypom, to jeszcze zapominamy, że niemal wszystkie kultury są do siebie aż nazbyt podobne. Kwestią je opakowanie. Dziś powiedzielibyśmy, że PR i marketing. Z resztą, czy Wincenty Kadłubek nie przypisał nam boju z Aleksandrem Wielkim?

Szlachetny samuraj, wierny panu do samego końca. Żyjący w myśl bushido i oddający się filozoficznej kontemplacji kwiatu wiśni. Tyle na eksport.

Ceremonia picia herbaty zrodziła się tak pomiędzy rebelią, upadkiem, zdradą i totalną obojętnością, że wszelkie zarazy dziesiątkują i tak niemal wyrżniętą w pień stolicę. Pośrodku tego chaosu jeden facet żył w przepychu i nie bardzo obchodziła go cała reszta. I za to go podziwiamy.
Continue reading

ramen

O kuchni japońskiej

Ryż z octem

Kuchnia japońska przeżywa aktualnie w naszym kraju mały boom. Byle jakie sushi kosztuje fortunę, zupy zwanej ramen nie zrobicie samo w domu. Gołąbków i zupy rybnej też nie? Zatem, niech książka z socjologii będzie bardziej pomocna niż całe technikum gastronomiczne i do rzeczy. Continue reading

japonia

Książki o Tokio

Napisałem już kiedyś post o książkach o Japonii. Nie licząc paru bardzo ogólnych, większość to raczej książki  o Tokio. Japonia = Tokio. Jakby japońska wieś czy przedmieścia nie istniały. Powodem może być kumulacja wszystkich tych dziwnych rzeczy, jakże pożądanych przez zachodniego turystę. To tam narodziła się kultura kawaii która jest taką samą zagwozdką dla ichniejszych socjologów jak dla naszych millenialsi. Tokio stanowi taki jaśniejący punkt na mapie, w którym skumulowały się wszystkie dziwactwa tego kraju.

Continue reading

Rekin

z parku Yoyogi

Jakiś czas temu dorwałem świeższą – jakoś tak 2014 rok – książkę Joanny Bator „Rekin z Parku Yoyogi”. O ile „Japoński Wachlarz” był całkiem niezły tak, tutaj pani Bator zaczęła mnie irytować. Mniej więcej w chwili gdy dumała z Japończykiem nad powojennymi losami jego kraju. Równie dobrze mogła smuteczek wylewać z Niemcem. Continue reading

książki o japonii

O książkach i o Japonii

Książki o Japonii mają pewną małą wadę: to są książki o Tokio. W zasadzie nawet nie o Japończykach, kulturze, tylko o Tokio. Japonia to bardzo mały kraj i nie może konkurować z USA. Jednak powiedzieć, że Japonia = Tokio to jak powiedzieć, że kultura Nowego Jorku jest wiodąca dla całego kraju i pominąć przesiąknięty voodoo folklor mokradeł Luizjany 🙂
Co więcej, specyficzne dla Tokio zachowania, czy zjawiska – lolitki, dziwaczne kawiarnie gdzie nerdów obsługują poprzebierane za XIX wieczne pokojówki kelnerki nie muszą być pochwalane przez mieszkańców Sapporo czy Kogoshimy. Pamiętajcie: 90% informacji poniżej to informacje o Tokio. Naprawdę nie cała Japonia biega z aparatami za lolitkami względnie marzy o pilotowaniu Eva ;P

Continue reading